
Wykrywacz kłamstw może kojarzyć się jako narzędzie przesłuchań, używane, by odkryć sprawcę zbrodni. Prawda jest taka, że badanie poligraficzne służy często celom biznesowym lub nawet prywatnym. Stosowanie go w dochodzeniach i działaniach sądowych jest objęte wieloma zasadami określanymi przez Kodeks postępowania karnego. Czy zezwalają one na wykorzystanie wariografu do przesłuchania podejrzanego? Nie do końca, to nieco bardziej skomplikowane. Przyjrzyjmy się Kodeksowi oraz decyzjom Sądu Najwyższego.
Dowody z badania poligraficznego
Kwestie wykrywacza kłamstw reguluje art. 199a kodeksu postępowania karnego. Możemy w nim wyczytać, jak postrzegane są wyniki testów wykrywaczem kłamstw. Są one dozwolone w toku śledztwa, jednak jest to ograniczone pewnymi kwestiami, które omówimy w dalszej części artykułu. Ogółem jednak badania poligraficzne, prowadzone przez biegłego, mogą być wykonywane, a dowody z nich są uznawane za tak zwane dowody pośrednie. Same testy z użyciem wariografu są wykorzystywane do zawężenia kręgu podejrzanych i innych działań we wstępnym etapie procesu.
Orzeczenie Sądu Najwyższego
Decyzja Sądu Najwyższego, z 2004 roku, określiła przydatność badania poligraficznego w procesie karnym jako ograniczoną. Nie mogło ono stanowić znaczących, silnych dowodów. Te dwa przeczenia miały ogromny wpływ na dzisiejszy stan prawny badań wariograficznych. Skupmy się jednak na wyroku wydanym w 2015 roku, w którym zadecydowano, że badanie wariograficzne nie może zastępować przesłuchania, ani być wykonywane podczas przesłuchania przez organ prowadzący lub biegłego.
Aktualnie kwestia przeprowadzenie ekspertyzy poligraficznej w sądzie jest oparta między innymi na tych orzeczeniach. Wyniki testów mogą być uznawane za dowody pośrednie, a przesłuchania z użyciem wariografu są zakazane.
Wytypowanie podejrzanych i wskazanie relacji
Po omówieniu ograniczeń i zakazów wróćmy do tego, co badanie poligraficzne faktycznie może dać w czasie śledztwa. Podstawową funkcją jest ograniczenie kręgu podejrzanych na wstępnym etapie, kiedy jeszcze nie określono potencjalnego sprawcy. Dzięki przeprowadzeniu badaniu na poligrafie łatwiej jest wykluczyć pewne osoby. Innymi zadaniami, do których używa się wariografu, jest weryfikacja wiarygodności zeznań świadka czy wykazanie związku emocjonalnego między osobą badaną a przedmiotem sprawy. Wszystkie te funkcje mogą mieć znaczący wpływ na proces karny.
Wykrywacze kłamstw za granicą
Badania poligraficzne są wykonywane na całym świecie i cieszą się dużą popularnością. Kraje różnie podchodzą, co do ich użycia w procesach karnych. Wiele europejskich państw, takich jak Wielka Brytania, Niemcy czy Francja, nie zezwala na użycie wyników badań jako dowodów. Na czele tych, których nastawienie do wariografów jest bardziej otwarte, stoją Stany Zjednoczone. Kwestia dopuszczania testów wariograficznych jako dowodów jest tam zależna od stanu. Aż 18 z nich zezwala na użycie wyników badań poligraficznych w procesie karnym. Przykładem kraju, który cały przyjmuje je w sądzie, jest Japonia. Sytuacja prawna wariografów wciąż się zmienia, wraz z rozwojem technologii i nowymi badaniami. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała za kilka lat.
Dowody z badań poligraficznych w procesie karnym
Odpowiadając na pytanie zadane w tytule: tak, wyniki badań wariografem są dopuszczalne w procesach karnych. Nie mogą jednak być traktowane jak bezpośrednie dowody, dlatego uznaje się je za pomocnicze. Na ich podstawie można wykazać powiązanie z przedmiotem sprawy, dzięki czemu mogą w pewnym stopniu przyczynić się do wyniku sprawy. Poligraficzne badania mogą być wsparcie również w innych elementach śledztw. W Polsce wykrywacze kłamstw nie są całkowicie uznawane przez sądy, ale nie zmienia to faktu, że w wielu aspektach wpływają na sprawy i okazują się istotnym źródłem informacji.